Ach, mój Jezu, jak Ty klęczysz w
Ogrójcu zakrwawiony!
Tam Cię anioł w smutku cieszy, skąd
był świat pocieszony.
Przyjdź, mój Jezu, przyjdź mój Jezu
Przyjdź, mój Jezu, pociesz mnie, bo
Cię kocham serdecznie.
Ach, mój Jezu, jakoś srodze do słupa
przywiązany!
Za tak ciężkie winy nasze, okrutnie
biczowany!
Przyjdź, mój Jezu, przyjdź mój Jezu
Przyjdź, mój Jezu, pociesz mnie, bo Cię kocham serdecznie.
Ach, mój Jezu, co za boleść cierpisz
w ostrej koronie!
Twarz najświętsza zakrwawiona, głowa
wszystka w krwi tonie.
Przyjdź, mój Jezu, przyjdź mój Jezu
Przyjdź, mój Jezu, pociesz mnie, bo Cię kocham serdecznie.